po tym jak rodzice mnie porzucili stwierdziłam, że chce pomaga wilkom takim jak ja....
Ale żeby to zrobic musiałam znaleźc odpowiednią watahę.
Szłam za nocy a za dnia czekałam w cieniu ab promienie słońca nie stopiły mojej skóry.
w końcu z przemęczenia padłam na pysk (i nie mówię o tym wulgarnym znaczeniu xd)
przez krzaki zobaczyłam piękne miejsce, w którym znajdowały się wilki jak ja, odmieńce.
(:c sory za jeśli kogoś uraziłam)< to nie zalicza sie do mojej historii xD
pobiegłam czym prędzej krzycząc : - ZNALAZŁAM! (na tęczowym tle jak w bajkach xD)
oczywiście wszyscy w tym momencie patrzyli się na mnie jak na niedorozwoja :I
no i teraz jestem właśnie u was :3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz